Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

Tu jest ich dom. Repatrianci z Kazachstanu są szczęśliwi, że wrócili do Polski

- Czujemy się Polakami i zawsze chcieliśmy mieszkać w Polsce - mówi Svetlana Larionov z Kazachstanu, która wraz ze swoją rodzina 28 sierpnia zamieszkała w Krasocinie.

Autor: Ewa Pociejowska-Gawęda

12.09.2020 13:33

image 12.09. 2020. Krasocin. Repatrianci z Kazachstanu wrócili do Polski. Na zdjęciu (od lewej ): Kirill Larionov, Roman Larionov, Svetlana Larionov, Artyom Larionov, Ireneusz Gliściński – wójt Krasocina Fot. Ewa Pociejowska-Gawęda / Radio Kielce

Dotychczas mieszkali we wsi Szortandy w jednym z liczniejszych skupisk Polaków w Kazachstanie, gdzie w 1936 pradziadkowie i dziadkowie pani Svetlany zostali deportowani przez NKWD.

Pani Svetlana ma 46 lat, z wykształcenia jest przedszkolanką. Mąż Roman ma 45 lat, jest elektrykiem. Mają dwóch synów 26-letniego Artyoma, który ma wykształcenie średnie oraz 18-letniego Kirilla, który zdał kazachską maturę i zamierza kontynuować naukę w szkole językowej na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego.

Pani Svetlana, która jako jedyna w rodzinie mówi po polsku, przyznaje, że najważniejsza dla nich jest nauka języka, aby jak najszybciej mogli znaleźć pracę, a młodszy syn mógł dalej się uczyć. Jak dodaje podczas 10-dniowej kwarantanny odpoczywali oraz oglądali telewizję po polsku, aby nie tracić czasu. Jak podkreślali gmina Krasocin oraz wójt Ireneusz Gliściński zaopiekowali się nimi bardzo dobrze.  

- Nie spodziewaliśmy się, aż tak dobrego przyjęcia. W Polsce jest nam bardzo dobrze. Na to, abyśmy mogli przeprowadzić się do kraju naszych przodków czekaliśmy trzy lata. Czujemy się Polakami. Chcieliśmy mieszkać w Ojczyźnie naszych przodków, by moim dzieciom żyło się lepiej - podkreślała pani Svetlana.

Jak dodała, duże wrażenie na całej rodzinie zrobiła pogoda oraz zielony krajobraz. Jest duża różnica, ponieważ kiedy wylatywaliśmy z Kazachstanu było już tylko 5 stopni, a w Polsce jest gorąco i prawdziwe lato. Zimą tam temperatura spadała nawet do minus 40 stopni i są stepy. W Polsce jest zielono i dużo pięknych drzew.  

Jak poinformował Ireneusz Gliściński, wójt Krasocina w styczniu ub. roku gmina przyjęła pierwszą rodzinę repatriantów z Kazachstanu Aleksandra i Lenę Bagińskich. Jak dodał rodzina Larionov zamieszka docelowo obok nich w wyremontowaniu mieszkaniu w budynku przy Ośrodku Zdrowia w Krasocinie. Środki na remont mieszkania gmina otrzyma zaraz na początku przyszłego roku.

Jak przypomina wójt, od 2015 roku w naszym regionie przyjętych zostało 12 repatriantów i połowa z nich mieszka  w Krasocinie. - To o wiele za mało, samorządy powinny mieć obowiązek sprowadzenia takich rodzin. To prawie nic nie kosztuje, ponieważ pieniądze na ten cel  przekazywane są z budżetu państwa. Potrzebne jest jedynie wsparcie i serce, aby im pomóc w  pierwszych miesiącach pobytu. 

Rodzina repatriantów czeka teraz na wymianę dokumentów. W przyszłym tygodniu będą podejmowane kroki, aby znaleźć dla nich pracę i kursy językowe.

Oficjalne powitanie i przyjęcie rodziny Larionov odbędzie się 17 września podczas uroczystej sesji rady gminy Krasocin.

icon-tag

Tagi do tego wpisu

Włoszczowa Krasocin Kazachstan Ireneusz Gliściński
other news

Podobne wiadomości

Z Kazachstanu do Krasocina. Repatrianci wkrótce otrzymają mieszkanie

Z Kazachstanu do Krasocina. Repatrianci wkrótce otrzymają mieszkanie

Repatrianci z Kazachstanu zamieszkają w gminie Krasocin

Repatrianci z Kazachstanu zamieszkają w gminie Krasocin