Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

Śląskie. Raniony nożem półtoraroczny chłopczyk w stanie ciężkim, ale stabilnym

Stan półtorarocznego chłopczyka z Tychów, który trafił w piątek do szpitala z głęboką raną ciętą szyi, jest ciężki, ale stabilny - wynika z informacji lekarzy. Policja zatrzymała matkę chłopca i prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa dziecka.

31.07.2020 22:42
Źródło: PAP

image Zdjęcie ilustracyjne Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Jak poinformował rzecznik Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w Katowicach Wojciech Gumułka, wieczorem zakończyła się trwająca kilka godzin operacja chłopczyka. Trafił on na blok operacyjny bezpośrednio ze śmigłowca, który transportował go do szpitala.

Lekarze od początku oceniali stan dziecka jako bardzo ciężki - rana na jego szyi była bardzo głęboka. Natychmiast podjęto operację ratującą życie chłopca. Specjaliści są na razie ostrożni w rokowaniach - wszyscy liczą na to, że dziecko przeżyje. Więcej szczegółów w tej sprawie przedstawiciele katowickiego szpitala mają podać w sobotę przed południem.

Okoliczności, w jakich chłopczyk został raniony nożem, wyjaśnia tyska policja, która prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa. Oficer prasowa policji w Tychach asp. szt. Barbara Kołodziejczyk potwierdziła, że zatrzymana została 40-letnia matka dziecka. Przesłuchiwani są też świadkowie - według nieoficjalnych informacji, są to babka chłopczyka i brat jego matki.

Policja prowadzi też oględziny w mieszkaniu przy ul. Honoraty na jednym z osiedli mieszkaniowych w Tychach, gdzie doszło do ranienia dziecka. O tragedii policjantów i strażaków powiadomiło pogotowie.

Na miejsce przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W akcję ratowania dziecka włączyli się strażacy, wezwani na miejsce, by zabezpieczyć lądowisko dla śmigłowca. Przed transportem śmigłowcem ratownicy musieli ustabilizować stan rannego chłopca. Dziecko - według informacji podanych przez policję - było przytomne.

Działania na miejscu trwały ponad godzinę - później helikopter LPR zabrał chłopczyka do szpitala, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna, ratująca życie operacja.