Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

Podwyżka cen śmieci. Prezydent Wenta sięga do kieszeni mieszkańców

Władze Kielc planują wprowadzenie drastycznych podwyżek cen za odbiór odpadów. Od nowego roku, kielczanie za śmieci mogą zapłacić nawet 40 proc. więcej niż dotychczas.

Autor: Michał Kita

05.11.2020 14:58 / Aktualizacja 05.11.2020 17:32

image Na zdjęciu: Bogdan Wenta - prezydent Kielc Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Zgodnie z propozycją prezydenta Bogdana Wenty, od 1 stycznia, stawka za odbiór odpadów segregowanych wzrośnie z 14 zł do 20 zł, natomiast w przypadku odpadów zmieszanych z 28 zł na 40 zł.

Pomysł podwyżek zbulwersował większość radnych. Zdaniem Marcina Stępniewskiego z klubu Prawa i Sprawiedliwości, to fatalny moment na wprowadzenie podwyżek. Jak zaznacza, propozycja miasta nie była z nikim konsultowana.

- Miasto zrealizowało o 10 mln zł droższy przetarg na odbiór odpadów, niż przewidywano. Podejrzewam, że właśnie dlatego chce zaoferować mieszkańcom podwyżkę. W mojej ocenie, miasto nie zrobiło nic, aby wprowadzić oszczędności w gospodarce odpadami. Wiele naszych propozycji przy poprzedniej podwyżce nie zostało uwzględnionych. W tak trudnym czasie nie powinno się dodatkowo obciążać mieszkańców - dodaje.

W uzasadnieniu projektu uchwały, napisano, że podwyżka jest konieczna ze względu na nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która od września zmieniła sposób opłacania odbioru śmieci. Zmiana polega na rezygnacji z ryczałtu i uzależnienia opłat od wagi śmieci. Zdaniem prezydenta Bogdana Wenty, to wymusiło na samorządach zmianę pojemników na śmieci i wyposażenie samochodów w wagi i kamery. Takie argumenty nie przekonują przewodniczącego rady miasta Kamila Suchańskiego, który podkreśla, że wielu radnych miało szereg zastrzeżeń do sposobu przeprowadzenia przetargu na odbiór odpadów komunalnych.

- Jako klub Bezpartyjni i Niezależni mówiliśmy, że przetarg śmieciowy był źle przygotowany. W konsekwencji otrzymaliśmy ofertę o 10 mln większą niż zakładany budżet, dlatego teraz pan prezydent, mimo deklaracji, że nie będzie szukał dodatkowych środków w kieszeni kielczan, robi to - mówi przewodniczący.

Ze zrozumieniem do propozycji władz miasta podchodzi natomiast Anna Kibortt, przewodnicząca proprezydenckiego klubu Projekt Wspólne Kielce. Jak mówi, w dobie pandemii podwyżka nie jest łatwą decyzją, jednak nie powinna być zaskoczeniem dla radnych.

- Przy poprzednich podwyżkach stawek za wywóz śmieci, kalkulowana była także opłata 19 zł za odpady segregowane. Przypomnijmy, że zgodnie z wytycznymi Regionalnej Izby Obrachunkowej, gospodarka odpadami komunalnymi musi się samofinansować. Miasto nie może dopłacać, ani zarabiać na śmieciach, wszystkie koszty odbioru odpadów muszą być finansowane z pieniędzy mieszkańców - dodaje.

Zdaniem Katarzyny Czech-Kruczek z klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, to najgorszy z możliwych momentów na podejmowanie decyzji w sprawie podwyżek cen za wywóz śmieci.

- W świetle trwającej pandemii, a także dotychczasowych problemów mieszkańców z odbiorem odpadów, nie jest to odpowiedni czas na podwyżki. Oczywiście liczę się z tym, że te usługi komunalne będą drożeć, tak, jak wszystko w ostatnim czasie. Mam mieszane uczucia co do tego projektu uchwały, który został przedstawiony na ostatnią chwilę, a także bez konsultacji z radnymi - dodaje. 

O tym, czy podwyżki cen za odbiór odpadów wejdą w życie zdecydują radni podczas najbliższej sesji rady miasta 12 listopada.

icon-tag

Tagi do tego wpisu

śmieci Bogdan Wenta Kamil Suchański RK Kielce podwyżki Katarzyna Czech-Kruczek Anna Kibortt Marcin Stępniewski
other news

Podobne wiadomości

Olbrzymie podwyżki za śmieci w Kielcach? Radni niebawem podejmą decyzję

Olbrzymie podwyżki za śmieci w Kielcach? Radni niebawem podejmą decyzję

Śmieci wywiezie nowy sprzęt. Czy będą podwyżki?

Śmieci wywiezie nowy sprzęt. Czy będą podwyżki?