Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

PGE Vive walczyło, ale na Barcelonę to było za mało

PGE Vive przegrało mecz o trzecie miejsce Final Four Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych z Barceloną 35:40 (16:20). Tym samym kielczanie pierwszy raz w historii swoich występów w tych rozgrywkach zajęli czwartą pozycję.

Autor: Karol Żak

02.06.2019 16:54 / Aktualizacja 02.06.2019 18:04

image Kolonia. Final Four. Mecz Barcelona - PGE Vive Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Galeria zdjęć

Kolonia. Final Four. Mecz Barcelona - PGE Vive(Zdjęcia: [64])

Początek spotkania bez wskazania na którykolwiek z zespołów. Po 5 minutach Barcelona prowadziła 4:3, ale doskonale między słupkami spisywał się Cupara, który w tym czasie zaliczył już 3 udane interwencje. Minutę później Perez de Vargas obronił rzut Kulesza, a w odpowiedzi kieleckiego bramkarza pokonał Fabregas i „Galaticos” prowadzili już dwoma trafieniami (5:3).

„Żółto-biało-niebiescy” coraz częściej mieli problemy, żeby pokonać golkipera Barcy i dzięki trafieniom Victora Tomasa i Diki Mema, Hiszpanie powiększyli przewagę (7:4). W bramce PGE Vive dwoił się i troił Cupara, ale kieleccy obrońcy nie zbierali piłek odbitych przez swojego bramkarza. W 12 minucie Cupara obronił rzut karny egzekwowany przez Ilicia, ale w odpowiedzi de Vargas zatrzymał Kulesza.

Później swój marny „koncert” rozpoczęli portugalscy sędziowie, którzy najpierw odgwizdali faul Fernandeza a na ławkę kar, za dyskusję, odesłali Cindricia, a minutę później podjęli też kontrowersyjną decyzję i ukarali karą dwóch minut Jurkiewicza. Tym samym w 14 minucie PGE Vive grało w podwójnym osłabieniu. W 15 minucie kielczanie przegrywali 10:7.

Niestety w kolejnej akcji de Vargas obronił rzut Lijewskiego, w odpowiedzi Victor Tomas pokonał Cuparę i przewaga Barcelony wzrosła do 4 goli (11:7). Chwilę później w ofensywie pomylił się Cindrić, a Palmarsson zdobył gola. Przegrywaliśmy 7:12.  W 18 minucie za faul na Karaloku na ławkę kar odesłany został Entrerrios, a rzut karny na bramkę zamienił Moryto. Kielczanie grali w przewadze. W 19 minucie kolejny „popis” dali portugalscy arbitrzy, którzy chyba chcieli grać główne skrzypce w tym spotkaniu. Sam na sam wychodził Moryto, został sfaulowany przez jednego z defensorów Barcy, sędziowie odgwizdali co oczywiste rzut karny, ale nie odesłali zawodnika na ławkę kar. Po 20 minutach Hiszpanie prowadzili 14:10.

Od 23 minuty PGE Vive znów grało w podwójnym osłabieniu. Najpierw na ławkę kar odesłany został Jachlewski, a chwilę później Fernandez. Minutę później Entrerrios faulował Moryte i zawodnik Barcelony również został odesłany na ławkę kar.

W 26 minucie Cuparę pokonał Andresson i przewaga Hiszpanów wzrosła do 5 bramek (18:13). Do przerwy kielczanie zdołali jeszcze zniwelować startę do czterech trafień (20:16 dla Barcelony).

Początek drugiej połowy do gra bramka za bramkę. W 36 minucie na ławkę kar po raz drugi powędrował Fernandez, a PGE Vive grało w osłabieniu. Niestety ten okres gry kielczanie przegrali 1:3 i w całym meczu, w 38 minucie na tablicy wyników widniał wynik 27:21 dla Barcelony.

W 42 minucie dwa trafienia zanotował Alex Dujszebajew i strata Vive znów zmalała do 4 goli (26:30). Katalończycy zaczęli się coraz częściej mylić w ofensywie, co skrzętnie wykorzystał Karalok i PGE Vive w 45 minucie przegrywało już tylko 27:03. Kielczanie poszli za ciosem, kolejny fragment gry wygrali 2:1 i przegrywali już tylko dwoma golami (29:31). Wtedy czas wziął Xavier Pascuala. To jednak na niewiele się zdało, bo po wznowieniu gry Filip Ivić obronił rzut Diki Mema. W odpowiedzi jednak nie trafił Moryto.

Chwilę później kolejny raz skompromitowali się sędziowie, którzy nie odgwizdali kroków Victora Tomasa, który pokonał Ivicia. Kielczanie zaczęli walczyć o swoje racje, przez co ukarany został Uros Zorman, drugi trener PGE Vive. Oznaczało to, że mistrz Polski stracił piłkę oraz… jednego zawodnika na dwie minuty. Gra w osłabieniu przedszkodziła kielczanom, którzy w 50 minucie znów przegrywali 4 trafieniami (29:33). Na domiar złego rzutu karnego nie wykorzystał Alex Dujszebajew. W 51 minucie to jednak Barcelona grała w podwójnym osłabieniu (dwa faule i błąd w ustawieniu)! To jednak w żaden sposób nie przeszkodziło Katalończykom zremisować tego fragmentu gry 2:2!

W 55 minucie fatalnie w ofensywie pomylił się Cindrić. W odpowiedzi trafił Fabregaz i sytuacja PGE Vive stała się fatalna. „Żółto-biało-niebiescy” jednak nie myśleli o tym, żeby odpuścić. Dwa trafienia zanotował Moryto i kielczanie znów wrócili do gry (37:34 dla Barcelony w 57 minucie).

Niestety w kolejnej akcji faulował Mamić. Katalończycy mieli rzut karny, który zamienili na bramkę, a PGE Vive znów grało w osłabieniu. Chwilę później zatrzymany został Janc i stało się jasne, że kielczanie przegrają ten mecz. Ostatecznie Barcelona wygrała 40:35.

PGE Vive Kielce – Barca Lassa 35:40 (16:20)

PGE Vive Kielce: Vladimir Cupara, Filip Ivic – Bartłomiej Bis, Alex Dujshebaev 5, Julen Aginagalde, Mateusz Jachlewski 1, Blaz Janc 4, Krzysztof Lijewski 1, Mariusz Jurkiewicz, Władysław Kulesz 3, Arkadiusz Moryto 10, Marko Mamic 1, Luka Cindric 3, Angel Fernandez Perez 1, Arciom Karalek 6.

FC Barcelona Lassa: Gonzalo Perez de Vardas, Kevin Moller – Victor Tomas 5, Raul Enterrios 3, Cedric Sorhaindo, Lasse Andersson 2, Aitor Arino, Timothey N’guessan, Aleix Gomez 2, Thiagus Petrus, Jure Dolenec 7, Dika Mem 8, Gilberto Duarte 1, Nemanja Ilic 6, Aron Palmarsson 3, Ludovic Fabregas 3.

Karne minuty: PGE VIVE - 16, Barca Lassa – 18.

Sędziowali: Duarte Santos i Ricardo Fonseca (Portugalia). Widzów: 19 200.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Vladimir Cupara: myślałem, że uda nam się dogonić Barcelonę

Uros Zorman: do szczęścia zabrakło niewiele

Szczypiorniści Barcelony po meczu z PGE Vive

Talant Dujszebajew: to prawdziwe show

Janc, Moryto i Aguinagalde podsumowują Final Four

Vardar Skopje wygrywa Ligę Mistrzów

Dujszebajew najlepszym strzelcem Ligi Mistrzów, Karacić – MVP Final Four!


A TAK WYGLĄDAŁA DZIŚ STREFA KIBICA W KIELCACH:

Galeria zdjęć

Kielce. Strefa Kibica(Zdjęcia: [7])

icon-tag

Tagi do tego wpisu

Piłka ręczna Final4 FC Barcelona RK Kielce EHF Champions League Łomża Vive Kielce
other news

Podobne wiadomości

Coś niesamowitego! Barcelona przegrywa z Vardarem i zagra z Vive o trzecie miejsce

Coś niesamowitego! Barcelona przegrywa z Vardarem i zagra z Vive o trzecie miejsce

Moryto, Aginagalde, Janc i Alex Dujszebajew po meczu z Veszprem

Moryto, Aginagalde, Janc i Alex Dujszebajew po meczu z Veszprem

Bertus Servaas: różnicę zrobili bramkarze

Bertus Servaas: różnicę zrobili bramkarze

Vive przegrywa z Veszprem. Kielczanie powalczą o trzecie miejsce [ZDJĘCIA]

Vive przegrywa z Veszprem. Kielczanie powalczą o trzecie miejsce [ZDJĘCIA]

Piłka ręczna - EHF Champions League

WYNIKI

2020-11-26 18:45 MOL-Pick Szeged 36:27 Elverum Handball
2020-11-26 18:45 PSG Handball 29:28 FC Porto Sofarma
2020-11-25 20:45 Łomża Vive Kielce 36:29 HC Vardar Skopje
2020-11-19 18:45 HC Vardar Skopje 29:33 Łomża Vive Kielce
2020-11-18 18:45 FC Porto Sofarma 31:34 PSG Handball
2020-11-18 18:45 SG Flensburg-Handewitt 29:29 Mieszkow Brześć
2020-10-29 20:45 FC Porto Sofarma 32:32 Łomża Vive Kielce
2020-10-22 20:45 SG Flensburg-Handewitt 37:35 Elverum Handball

TABELA

# drużyna m bramki pkt
1 Lomza Vive Kielce 8 257 : 226 13
2 Flensburg-Handewitt 6 188 : 182 9
3 Meshkov Brest 6 163 : 167 7
4 PSG Handball 6 190 : 184 6
5 FC Porto Sofarma 8 225 : 230 6
6 HC Vardar Skopje 5 136 : 144 3
7 MOL-Pick Szeged 4 102 : 104 2
8 Elverum Handball 5 143 : 167 2

TERMINARZ

2020-12-01 18:45 PSG Handball : HC Vardar Skopje
2020-12-03 18:45 SG Flensburg-Handewitt : MOL-Pick Szeged
2020-12-03 18:45 Mieszkow Brześć : Elverum Handball
2020-12-03 20:45 FC Porto Sofarma : HC Vardar Skopje
2020-12-03 20:45 PSG Handball : Łomża Vive Kielce
2020-12-09 18:45 MOL-Pick Szeged : Mieszkow Brześć
2020-12-09 20:45 Łomża Vive Kielce : FC Porto Sofarma
2020-12-10 20:45 HC Vardar Skopje : PSG Handball