Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

Dyskusja na temat edukacji włączającej

Wsparcie dzieci niepełnosprawnych, a przy tym większe pieniądze dla szkoły - to zalety edukacji włączającej. Zakłada ona, że w normalnych szkołach uczą się również dzieci niepełnosprawne - zarówno fizycznie, jak i umysłowo. Uczniowie mają kontakt ze swoimi kolegami z bloku i podwórka, a szkoła na każde dziecko niepełnosprawne dostaje dodatkowe pieniądze.

Autor: Daniel Lenart

10.09.2014 18:45

image Fot. Piotr Michalski / Radio Kielce

Mimo zalet, edukacja włączająca w Polsce, to wciąż temat marginalizowany. O tym, jak to zmienić dyskutowali dziś w Kielcach dyrektorzy szkół z naszego regionu. Organizatorem konferencji było Świętokrzyskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli, a głównym prelegentem Marek Tarwacki, dyrektor Zespołu Szkół w Łajskach, gdzie już od lat dzieci zdrowe uczą się wspólnie ze swoimi niepełnosprawnymi kolegami.

Joanna Kluzik- Rostkowska, minister edukacji narodowej zapowiedziała, że jednym z priorytetów resortu w tym roku szkolnym będzie właśnie edukacja włączająca. Jak mówi Marek Tarwacki resort musi wprowadzić przepisy, które zagwarantują odpowiednie finansowanie szkołom.
 
- Bardzo potrzebna jest możliwość „zaznaczenia” pieniędzy dla dzieci z niepełnosprawnością. Obecnie idą one do jednego worka w ramach subwencji oświatowej dla gmin. I później nie zawsze docierają do szkoły, gdzie uczy się dziecko z niepełnosprawnością. Te pieniądze powinny iść bezpośrednio za uczniem - tłumaczy Marek Tarwacki.

W województwie świętokrzyskim niepełnosprawne dzieci trafiają najczęściej do szkół specjalnych lub integracyjnych. Dużo rzadziej mają szansę nauki w szkole ogólnodostępnej.

Zdaniem Marii Kality, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 4 w Kielcach, edukacja włączająca to doskonałe uzupełnienie szkół integracyjnych.

- Żeby tworzyć klasę integracyjną potrzeba minimum trojga dzieci. W przypadku edukacji włączającej pracować możemy już z jednym uczniem. Różnica jest też taka, że w szkole integracyjnej dziecko musi być bardziej samodzielne - mówi Maria Kalita.

Marek Tarwacki uważa, że największą barierą dla edukacji włączającej jest strach dyrektorów i nauczycieli ze szkół ogólnodostępnych. - Ten strach trzeba pokonać. Bo niepełnosprawne dzieci mają prawo czuć się częścią społeczeństwa. Żeby tak było muszą chodzić do szkoły ze zdrowymi rówieśnikami - mówi.

icon-tag

Tagi do tego wpisu

Niepełnosprawni konferencja Debata Szkoła