Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

Pogotowie ma dość ostrowieckiego SOR i zawiadamia prokuraturę

Czy lekarka ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowcu naraziła na niebezpieczeństwo starszą kobietę, przywiezioną przez pogotowie? Sprawą być może zajmie się prokuratura. Zawiadomienie śledczych zapowiedziało Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa i Transportu Sanitarnego.

Autor: Emilia Sitarska

28.04.2020 13:45

image Ostrowiec. Szpital Fot. Emilia Sitarska / Radio Kielce

Do konfliktu między załogą karetki, a lekarką z SOR miało dojść w ostatni piątek. Według Marty Solnicy, dyrektora pogotowia, lekarka z oddziału ratunkowego nie chciała przyjąć starszej pacjentki z problemami kardiologicznymi, przywiezionej ze Starachowic.

- Pacjentka 3 godziny była w karetce przed szpitalem. Pani doktor uznała, że to nie ten rejon i pacjentka powinna trafić do szpitala w Skarżysku - mówi Marta Solnica.

Ostatecznie dyrektor pogotowia wezwała na miejsce policję. Stan przywiezionej kobiety oceniony został przez lekarza-ratownika jako średniociężki, przy czym Marta Solnica zaznacza, że nie było w ogóle mowy o zakażeniu koronawirusem. Chodziło o problemy kardiologiczne, a szpital w Ostrowcu dysponuje odpowiednim oddziałem.

- Wszyscy wiemy od 2 miesięcy, że szpital ostrowiecki musi zabezpieczać pacjentów z powiatu starachowickiego, a stamtąd była ta pacjentka. Normalne, że została przewieziona do szpitala wielospecjalistycznego – mówi Marta Solnica.

Załogi ambulansów z różnych miast niejednokrotnie miały skarżyć się na lekarkę z ostrowieckiego SOR-u. Miała ona obrażać ratowników, podważać ich kompetencje w obecności innego personelu, a wobec jednego lekarza kierowała rasistowskie komentarze.

Marta Solnica dodaje, że ta sama pani doktor miała bezpodstawnie zgłaszać podejrzenie zakażenia koronawirusem do sanepidu.

- To wyłączyło nasze zespoły na wiele dni w oczekiwaniu na wyniki pacjentów. Wyniki, które w każdym przypadku okazały się ujemne, bo nie było podstaw żeby podejrzewać zakażenie. To nadużywanie pewnych działań - uważa Marta Solnica.

Marta Solnica mówi, że nie można dopuścić do tego, aby jakikolwiek pacjent zmarł oczekując na pomoc, a piątkowe zdarzenie tylko przechyliło czarę goryczy, bo takich sytuacji zagrożenia życia pacjentów było znacznie więcej.

Dyrekcja szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim dzisiaj nie jest uchwytna. Dyrektor naczelny Andrzej Gruza odsyła w tej sprawie do dyrektora ds. lecznictwa Adama Karolika, który zapowiedział, że wypowie się w środę.

icon-tag

Tagi do tego wpisu

SOR RK Ostrowiec Św. Marta Solnica koronawirus
other news

Podobne wiadomości

Koronawirus nie przeszkadza w pielęgnowaniu ogródków

Koronawirus nie przeszkadza w pielęgnowaniu ogródków

Koronawirus w Świętokrzyskim Oddziale ARiMR

Koronawirus w Świętokrzyskim Oddziale ARiMR

SOR na Czarnowie przeżywa oblężenie. Czy grozi nam paraliż ochrony zdrowia?

SOR na Czarnowie przeżywa oblężenie. Czy grozi nam paraliż ochrony zdrowia?

Opatów i Ostrowiec przygotowane na walkę z epidemią koronawirusa

Opatów i Ostrowiec przygotowane na walkę z epidemią koronawirusa