Icon play
zamknij

teraz
na antenie

Wybierz radio, które chcesz słuchać

Radio kielce
Folk radio

teraz
na antenie

close

Kolędowanie czas zacząć!

Turoń, Diabeł, Anioł, Śmierć, Dziad, czy Żyd - między innymi te postaci wchodzą w skład kolędników, którzy zgodnie z tradycją zaczynają odwiedzać mieszkańców właśnie w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

Autor: Dorota Klusek

26.12.2019 07:56

image   Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce
Komentarze

W polskiej tradycji drugi dzień świąt był dniem wesołym, towarzyskim. Tego dnia ludzie wyruszali z domów, by odwiedzić swoich bliskich.

Jak podkreśla Ewa Wielgus, specjalista do spraw edukacji w Muzeum Wsi Kieleckiej, przypadający 26 grudnia dzień świętego Szczepana rozpoczynał okres kolędowania.

- Zwyczaj ten był popularny na wsiach. Wtedy zazwyczaj młodzież chodziła z szopką bądź też przebrana za różne postacie - mówi.

Na czele tych postaci stał Turoń, którego przebranie stanowiła wykonana z drewna głowa zwierza z rogami i brodą, zamocowana na kiju z ruchomą, „kłapiącą” paszczą. Wyczyniał on różne harce, m.in. gonił domowników. Mogli mu towarzyszyć np. Diabeł, Anioł, Śmierć, Dziad, czy Żyd.

Ewa Wielgus dodaje, że kolędników należało w domu przyjąć, bo to wróżyło pomyślność. Wizyta miała formę przedstawienia, na które składały się gesty, słowa, muzyka i taniec. Często za takie spotkanie należało zapłacić darami w postaci pożywienia, owsa, czy pieniędzy.

Kolędnicy odwiedzali domy do święta Trzech Króli, czyli do 6 stycznia.

icon-tag

Tagi do tego wpisu

Muzeum Wsi Kieleckiej Boże Narodzenie kolędowanie kolędnicy
icon-comment

Skomentuj ten wpis

other news

Podobne wiadomości

Jak Boże Narodzenie obchodzone jest w klasztorze na Świętym Krzyżu?

Jak Boże Narodzenie obchodzone jest w klasztorze na Świętym Krzyżu?

Święta na Ponidziu. Czy brak białego puchu ma znaczenie?

Święta na Ponidziu. Czy brak białego puchu ma znaczenie?

Gwiazda betlejemska i jej tajemnice

Gwiazda betlejemska i jej tajemnice

Choinka trafiła na świętokrzyską wieś dopiero w XX wieku

Choinka trafiła na świętokrzyską wieś dopiero w XX wieku