Bilardowe złoto wróciło do Kielc

Bilardziści Nosanu Kielce zostali drużynowymi mistrzami Polski. W niedzielę w kieleckiej Galerii Echo przegrali wprawdzie drugi mecz finałowy z Konsalnetem Warszawa 7:14, ale w bilardowych rzutach karnych byli już rewelacyjni zwyciężając 9:5, nie myląc się ani razu. Złoty medal po pięciu latach dla Nosanu wywalczyli: Tomasz Kapłan, Bartosz Rozwadowski, Karol Skowerski i Michał Turkowski.

- Super sprawa. Byliśmy bardzo bojowo nastawieni. Sobotni mecz wygraliśmy, ale w niedzielę warszawianie zagrali niemal perfekcyjnie. W rzutach karnych na pewno presja odegrała dużą rolę. My wytrzymaliśmy to znacznie lepiej i mamy złoto - podsumował Karol Skowerski.

- Nie trafialiśmy tych karnych i to był nasz największy mankament. Chyba zabrakło nam doświadczenia w wykonywaniu karnych. Moi koledzy nie grali w turniejach europejskich, gdzie obowiązuje właśnie taka formuła rozstrzygania meczów. Kielczanie popisali się stuprocentową skutecznością, więc trudno było z nimi rywalizować w tym elemencie - powiedział zawodnik Konsalnetu Mateusz Śniegocki.

Brązowy medal drużynowych mistrzostw Polski zdobyli bilardziści Hadesu Poznań, którzy w finałowej rywalizacji dwukrotnie pokonali  DSB tianDe Lubin.

Autorzy