„Odchudzili” projekt przebudowy dworca PKS. Jakie zmiany?

W maju przetarg, a we wrześniu rozpoczęcie robót budowlanych - tak ma wyglądać harmonogram związany z modernizacją dworca PKS w Kielcach. Do Zarządu Transportu Miejskiego trafił „odchudzony” projekt modernizacji obiektu. Dokumentacja musiała zostać zmieniona, ponieważ oferty, które wpłynęły w pierwszym przetargu, dwukrotnie przewyższyły kwotę, jaką miasto przeznaczyło na tę inwestycję.

Architekci mieli za zadanie obniżyć koszty o 10 milionów złotych. Teraz urzędnicy analizują nowe propozycje. 

Grzegorz Witkowski, rzecznik ZTM informuje, że zmiany w projekcie dotyczą jakości zastosowanych materiałów oraz technologii.

- Nie zmieni się funkcjonalność dworca oraz kształt bryły obiektu. Rozwiązania, które były zupełnie wyjątkowe dla naszego dworca, teraz będą bardziej typowe. Oświetlenie, mała architektura np. kosze czy ławki, miały być projektowane specjalnie dla potrzeb tego budynku. Zastąpią je materiały katalogowe, ogólnie dostępne na rynku. Zmienią się też materiały wykończeniowe ścian i sufitów, a także pokrycie zadaszenia nad wiatami przystankowymi.

Ponadto o siedem miesięcy wydłużony zostanie termin realizacji inwestycji, co w opinii urzędników również powinno mieć wpływ na obniżenie kosztów remontu. Modernizacja ma potrwać 22 miesiące.

Po przebudowie, w budynku mają być ruchome schody, windy, poczekalnia dla pasażerów, przechowalnia bagażu i punkty gastronomiczne. Na antresoli dworca znajdzie się mediateka, w której będzie można obejrzeć lub wypożyczyć filmy, książki czy audiobooki. Zmodyfikowany zostanie układ wyjść na perony oraz wejścia do tuneli. W rejonie tunelu wschodniego, przy wyjściu na peron międzynarodowy zaproponowano lokalizację poczekalni nocnej. W środku budynku oprócz kas biletowych, poczekalni, w tym jednej dla matki z dzieckiem, przewidziano także powierzchnię przeznaczoną na miejskie wystawy.

Jak informowaliśmy, w pierwszym przetargu Krakowski oddział Budimexu zaproponował 86 milionów złotych, a kielecka firma Anna-Bud 79 milionów złotych. Tymczasem miasto miało zarezerwowane 40 milionów. Jak się okazało, te plany nie pokrywały się z kosztorysem architektów, który opiewał na 66 milionów złotych.  

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że miasto stara się o pozyskanie dodatkowych pieniędzy na realizacje tej inwestycji. Niewykluczone, że uda się zwiększyć dofinansowanie unijne na ten cel. Rozmowy w tej sprawie mają być prowadzone w ministerstwie rozwoju.

Do czasu zakończenia inwestycji pasażerowie będą korzystać z dworca tymczasowego, zlokalizowanego na Placu Niepodległości przed budynkiem dworca PKP.

Autorzy