Czy prawa maturzystów w naszym kraju są łamane? Sprawdzi to Trybunał w Strasburgu

Sprawą unieważnionych matur w Ostrowcu Świętokrzyskim zajmie się Europejski Trybunał Praw Człowieka. Jak poinformowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Trybunał uznał, że skargi spełniają wymogi formalne i można je przesłać polskiemu rządowi z prośbą o ustosunkowanie się do podniesionych zarzutów.

Sprawa sięga 2011 roku, kiedy Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łodzi uznała, że maturzyści z dwóch ostrowieckich liceów ściągali podczas egzaminu. W sumie łódzka OKE unieważniła aż 53 matury z chemii na poziomie rozszerzonym. Uczniowie nie zgadzali się z tymi zarzutami, zgłosili sprawę prokuraturze. Jednak ostatecznie decyzja OKE nie została zmieniona. Byli maturzyści zdecydowali się zgłosić sprawę do Trybunału w Strasburgu. Do instytucji wpłynęło 18 skarg.

Danuta Zakrzewska, dyrektor łódzkiej OKE podtrzymuje decyzję o unieważnieniu matur. - Sama jestem ciekawa, w jaki sposób trybunał oceni sprawę. Prawda jest taka, że prace były niesamodzielne, unieważnienie zostało dokonane zgodnie z prawem, co zresztą potwierdziły kolejne instytucje, które zajmowały się sprawą - mówi Danuta Zakrzewska.

Europejski Trybunał Praw Człowieka prawdopodobnie zajmie się tylko kwestią braku możliwości odwołania się od decyzji OKE. Maturzyści z Ostrowca starali się wcześniej o zweryfikowanie decyzji o unieważnieniu egzaminu, jednak wojewódzki sąd administracyjny stwierdził, że prawo nie przewiduje takiej możliwości. Naczelny Sąd Administracyjny uznał tak samo.

Danuta Zakrzewska przyznaje, że w ciągu ostatnich lat procedury unieważnienia matur nieco się zmieniły, ale w przypadku, kiedy OKE uzna, iż praca jest pisana niesamodzielnie, konsekwencje są identyczne, jak w przypadku byłych maturzystów z Ostrowca.

- Prawda jest taka, że kiedy nie było tych procedur, to Okręgowa Komisja Egzaminacyjna zastosowała wszystko to, co dziś jest zapisane w prawie. Czyli absolwenci mieli możliwość obejrzenia swoich prac, mieli okazję rozmawiać o zadaniach, które zostały im unieważnione - zapewnia dyrektor łódzkiej OKE.

Jak można przeczytać na stronie internetowej Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: ”W swoich skargach (…) maturzyści zarzucają, że przez brak kontroli sądowej decyzji komisji egzaminacyjnych doszło do naruszenia gwarancji zawartych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka: prawa do sądu, prawa do prywatności, prawa do skutecznych środków ochrony prawnej oraz prawa do nauki.”

Autorzy