Internauci wskazywali podobieństwo. Policja zbadała, czy to mogło być ciało mieszkanki Nowej Słupi

Znalezione w Warszawie, w maju ubiegłego roku, zwłoki to nie ciało mieszkanki województwa świętokrzyskiego. 27-letnia mieszkanka Nowej Słupi była poszukiwania przez świętokrzyską policję w kwietniu, jednak po kilku tygodniach została odnaleziona i akcję poszukiwawczą zakończono.

Stołeczna policja na swojej stronie internetowej opublikowała fotografię, która obrazowała odtworzony, prawdopodobny wizerunek kobiety, której zwłoki znaleziono w jednym z garaży przy ulicy Karczewskiej 7 w Warszawie. Wiele osób wskazywało na podobieństwo z mieszkanką województwa świętokrzyskiego, dlatego stołeczna policja sprawdziła ten trop.

- Nie został on jednak potwierdzony - informuje Joanna Węgrzyniak, rzecznik prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII.

- Wykonane przez stołecznych i świętokrzyskich funkcjonariuszy czynności wykazały, że po tym jak znaleziono zwłoki, mieszkanka Nowej Słupi była jeszcze widywana jako osoba żywa - mówi Joanna Węgrzyniak.

Warszawscy policjanci nadal próbują ustalić tożsamość zmarłej kobiety. Miała około 35 lat i mniej więcej 165 cm wzrostu. Była to szczupła osoba. Ubrana była w ciemne dżinsy i czarny sweter. Wszystkie osoby, które mogą mieć wiedzę na ten temat proszone są o kontakt z policją.

Autorzy