Kolejowy skansen w miejsce dworca w Hajdaszku

Władze Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych podpisały dziś pre-umowę z Urzędem Marszałkowskim na unijne dofinansowanie remontu zabytkowej stacji kolejki wąskotorowej w Hajdaszku, w gminie Kije. Inwestycja oprócz remontu budynku dworca z 1924 roku zakłada również przywrócenie kursów kolejki na 2,5 kilometrowym odcinku Hajdaszek-Umianowice.

"Stacja Hajdaszek - Kolejowy Skansen" będzie pełnić funkcję edukacyjną poprzez promowanie wartości przyrodniczych, historycznych, kulturowych i krajobrazowych - tłumaczy dyrektor Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych Tomasz Hałatkiewicz. Dodaje, że inwestycja jest uzupełnieniem planowanego w Umianowicach Ośrodka Edukacji Przyrodniczej.

Budynek powstanie w rozjeździe kolejki wąskotorowej, zaledwie kilkanaście metrów od torów. Zdaniem dyrektora, pobyt w Ośrodku warto będzie połączyć z możliwością atrakcyjnego przejazdu kolejką. W ramach projektu zakupiona zostanie lokomotywa spalinowa z kilkoma wagonami. Dodatkową atrakcją będą rowerowe drezyny. - Chcemy pokazać turystom, że również w taki atrakcyjny sposób można zwiedzać Ponidzie - przekonuje dyrektor.

W budynku stacji odtworzona zostanie sala dworcowa z kasą biletową oraz pokój naczelnika stacji. Ponadto znajdzie się tam sala edukacyjno-konferencyjna, restauracyjna zwana jak dawniej "Gospodą dla żołnierzy" i  zaplecze kuchenne. W kolejowym skansenie znajdzie się również apartament hrabiny Karoliny Lanckorońskiej herbu Zadora - historyka sztuki, spadkobierczyni terenów leżących w okolicy Pińczowa oraz gabinet Janiny Żelisławskiej - kierowniczki gospody w latach 20-ych, która przyczyniła się do rozwoju kulturalnego i oświatowego tego miejsca w dawnych czasach.

W holu głównym ustawiona będzie makieta Ponidzia z fragmentami kolei wąskotorowej, dworcami kolejowymi oraz poruszającymi się modelami lokomotyw i wagoników. Na stacji organizowane będą konferencje, spotkania ze znanymi osobowościami regionu. Adresatami programu są dzieci, młodzież, studenci, nauczyciele, lokalne społeczeństwo oraz turyści. - To miejsce dla każdego, kto będzie chciał pogłębić swoją wiedzę o historii tego regionu oraz zapoznać się z walorami przyrodniczo-środowiskowymi pięknego Ponidzia - podsumował Tomasz Hałatkiewicz.

Inwestycję pozytywnie ocenia Andrzej Kuszak, miłośnik kolei i prezes fundacji Zwrotnica, która od lat zabiega o promowanie Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej "Ciuchcia Ekspres Ponidzie". Jego zdaniem, przywrócenie dawnej funkcji stacji w Hajdaszku przyczyni się do turystycznego ożywienia regionu i promowania walorów przyrodniczych Ponidzia. Dodał, że będzie to również okazja do promocji samej kolejki wąskotorowej nie tylko na odcinku do Umianowic, ale również na całej, ponad 30-kilometrowej trasie do Jędrzejowa.

Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych prowadzi rozmowy z samorządami, które są udziałowcami spółki "Ciuchcia Ekspres Ponidzie" nad współpracą w zakresie utrzymania kolejki w kolejnych latach.  

Całkowity koszt projektu rewitalizacji stacji w Hajdaszku wynosi 3,5 miliona złotych. Prace remontowe stacji w Hajdaszku i budowlane Ośrodka w Umianowicach szacowane są na ponad 14 milionów złotych mają się rozpocząć w drugiej połowie przyszłego roku.

Autorzy