Jarosław Gowin o dwukadencyjności

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zapowiedział, że nie będzie głosował za wprowadzeniem z datą wsteczną dwukadencyjności w samorządach. Nie oznacza to jednak, że jest przeciwnikiem rozwiązania, proponowanego przez Prawo i Sprawiedliwość. Jak stwierdził na antenie Polskiego Radia Kielce - jego opinia na ten temat nie wstrząsnęła Zjednoczoną Prawicą.

Wywiad z wicepremierem Jarosławem Gowinem na antenie Radia Kielce


- Nasz obóz po mojej zapowiedzi nie zatrzeszczał, ponieważ już przed wyborami parlamentarnymi umówiliśmy się na przeprowadzenie wielu reform i w sprawach, w których Prawo i Sprawiedliwość zawarło z Polską Razem porozumienie koalicyjne, wszyscy posłowie naszego ugrupowania konsekwentnie głosują w zgodzie z tymi ustaleniami - powiedział minister nauki. - Natomiast w innych sprawach, które nie są objęte porozumieniem wyborczym, z oczywistych względów nasze propozycje są analizowane przez PiS i odwrotnie, jego propozycje są analizowane przez naszą partię - zaznaczył gość Radia Kielce.

- Jestem zwolennikiem dwukadencyjności, ale pod warunkiem, że to rozwiązanie nie będzie działało wstecz - podkreślił Jarosław Gowin. Przyznał, że w przypadku niektórych samorządowców, utrzymanie dotychczasowej ordynacji oznaczałoby nie dwie, ale kilka kadencji. Jak dodał - rekordzista, czyli znakomity samorządowiec, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz pełni funkcję 26 lat, ale to oznacza, że doskonale wywiązuje się ze swoich zadań, które powierzają mu mieszkańcy, dlatego zwycięża w kolejnych wyborach.

Jarosław Gowin stwierdził, że są w Polsce miejscowości, w których powstają lokalne układy, dlatego - jego zdaniem - dwukadencyjność samorządowców, zwłaszcza, gdyby kadencje wydłużone zostały do pięciu lat jest dobrym rozwiązaniem. - Uważam, że dwukadencyjność po pierwsze "przewietrzy" samorządy, w których układy się tworzą, a po drugie spowoduje docelowo zmianę ogólnopolskiej polityki, bo prezydenci, burmistrzowie, czy wójtowie, mający za sobą dwie kadencje będą potem szli do tej polityki ze swoimi kompetencjami, doświadczeniem i bardzo ją wzmocnią - stwierdził Jarosław Gowin. Wicepremier dodał, że Prawo i Sprawiedliwość może szukać poparcia dla swojej idei również w klubach opozycyjnych.

Odnosząc się do opinii Jarosława Kaczyńskiego, że kwestię działania prawa wstecz w kontekście ustawy o dwukadencyjności powinien rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny wicepremier stwierdził, że jest to rozwiązanie sprzeczne z polską konstytucją.

Jarosław Gowin poinformował również, że nie ma jeszcze oficjalnej decyzji rządu w kwestii poparcia Donalda Tuska na funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej. - Musimy poczekać jeszcze, czy będą zaprezentowane inne poważne kandydatury - dodał. Ostateczne stanowisko gabinetu premier Beaty Szydło w tej sprawie będzie zaprezentowane w marcu.

Autorzy